Showing posts with label Polska. Show all posts
Showing posts with label Polska. Show all posts

Tuesday, August 7, 2018

Debt that changed my life (Requested by Marti)

Firstly i wanted to thank Marti for recommendation . I hope that you will like that cap.

 PL:

Saturday, July 28, 2018

Wiezien we wlasnym ciele

Janek i jego kolega Andrzej musieli zostać po zajęciach posprzątać. Była to kara za to, że dokuczają dziewczynom w swojej klasie.

Janek i Andrzej mają reputację "łamaczy serc" wśród uczniów, szczególnie dziewczyn. Kiedy kontynuowali sprzątanie sali Andrzej znalazł za szafą dziwną figurkę.

"Janek popatrz, wygląda na stare. Może uda się to sprzedać za dużą kasę i będziemy mogli bajerować dziewczyny na pieniądze" – Powiedział Andrzej.

Janek popatrzył na figurkę, wziął ją, a ta zaczeła świecić. Obaj usłyszeli głos, który mówił "Wygląda na to, że wiele musicie się nauczyć o sobie i innych. Nie macie wogóle szacunku do innych ludzi, a szczególnie dziewczyn. Z tego powodu będziecie zyć jako kobiety. Będzie to kara za wasze grzechy wobec innych dziewczyn."

Obaj popatrzyli się na siebie i zauważyli, że nic się nie stało.

"Ktoś sobie pewnie z nas jaja robi, a to tylko zabawka, na którą można nagrać głos" – Powiedział Janek po czy wyrzucił lalkę do śmieci.

Kiedy wszystko posprzątali obaj wrócili do domu. Następnego dnia kiedy Janek wstał odrazu upadł na ziemię. Czuł, że dzieje się coś dziwnego, przez chwilę nie mógł się ruszyć. "Co się dzieje" – Pomyślał. Kiedy wreszcie wstał zauważył coś szokującego. Jego piżama stała się różowa, jego pokój zmienił się kompletnie, a jego ciała było kobiece. W miejscu gdzie było jego stanowisko do grania, z konsolami i komputerem stała toaletka do makijażu. Jego szafa stała się znacznie większa, a jego ściany, na których wcześniej wisiały plakaty z seksownymi modelkami były teraz zdobione plakatami boys-bandów i filmów romantycznych. Janek usłyszał w swojej głowie głow lalki.

"W tym ciele będziesz żył przez prawie całe swoje życie. Wziąłem wszystko co było męskie w tobie i twoim życiu, oprócz twojej świadomości. Możesz wybrać. Możesz zachować świadomość, ale będziesz musiał żyć w tym ciele, albo mogę przywrócić twoje stare ciało, ale z twojej świadomości stworzę zupełnie nową, lepszą osobowość".

Janek po dłuższym myśleniu stwierdził, że pozbycie się świadomości jest jednoznaczne ze śmiercią.

"Chce zachować świadomość" – Powiedział Janek.

"Dobrze zatem" – odpowiedział głos.

Janek zauważył, że z jakiegoś powodu jego ciało zaczeło być dla niego normalne. Piersi na jego klatce nie dziwiły go, miał wrażenie że miała je od zawsze. Zauważył też, że z jakiegoś powodu jego zachowanie i maniery były bardzo kobiece i nie mógł robić nic męskiego. Zawsze jak siadał to krzyżował nogi jak prawdziwa dama. Nie miał też już wolności co do swojej garderoby. Jedyne co mógł nosić to kobiece koszulki, bluzki, spódnice, suknie, rajstopy i damskie buty. Jego preferencje seksualne też się zmieniły. Obrazy wszystkich kobiet, z którymi był ukazywały się w jego głowie, ale go nie podniecały. Podniecały go za to zdjęcia przystojnych członków popularnego boys-bandu.
Kiedy Jaonna usłyszała budzik odrazu zaczeła się ubierać. Odrazu podeszła do toaletki i zaczeła nakładać makijaż. Ułożyła także swoje włosy. Po ubraniu stanika, ubrała swoją koszlkę i założyła spódnicę, która była elementem jej mundurku. Ubrała krótkie zakolanówki, żeby wyeksponować swoje piękne, długie nogi i ubrała szkolne buty. Po ubraniu marynarki, która idealnie podkreślała jej figurę Janek zauważył, że zrobił to wszystko automatycznie, czuł się trochę jak więzień we własnym ciele. Wziął ładną, damską torbę i wyszedł do szkoły. Po drodze spotkał Andrzeja, który od teraz jako swoje imię zawsze podawał Adrianna. Miała piękne blond włosy spięte w dwa kucyki dzięki czemu wyglądała bardzo słodko. Zamiast marynarki miała ubrany sweter. Zarówno Jaonna, jak i Adrianna chcieli pogadać o tym co się stało, ale nie mogli. Za każdym razem kiedy próbowali coś powiedzieć na temat swoich starych żyć, ich ciała zaczynały gadać o innych rzeczach, takich jak: Ubrania, makijaż, muzyka. Musieli od teraz żyć niemal jako więźniowie we własnych, nowych ciałach i się przyzwyczaić do nowego życia.

Tuesday, July 24, 2018

Rozwiazanie kryzysu - atak

Z kolegami wyszliśmy z pracy na miasto coś zjeść. Po zamówieniu jedzenia, w trójkę, usiedliśmy na zewnątrz i czekaliśmy na zamówienia. Kelnerka zdążyła nam donieść napoje.

Rozmawialiśmy sobie o ostatnich meczech, kiedy wokół rozprzestrzeniła się jakaś różowa chmura.
Kiedy złapałem wdech zauważyłem, że nie mogę się ruszyć. Reszta tak samo jak ja była sparaliżowana. Spojrzełem na swojego kolegę i zauważyłem, że z jego ciałem coś się dzieje. Włosy stały się długie, a jego twarz kobieca. Jego nogi stały się dłuższe i całkowicie znikneły z nich włosy.
Na jego klatce piersiowej pojawiły się duże piersi, a jego paznokcie stały się długie i zadbane.
Jego ubranie zaczeło się zmieniać. Typowo męska koszula zaczeła czaśnieć, ukazując jego niemal idealną figurę i duże piersi. Nogawki w jego spodniach zaczeły się łączyć, po chwili stając się ciasną spódnicą. Jego skarpety znikły, a buty zmieniły się w elegenckie buty na wysokim obcasie.

Czułem, że podobne zmiany zachodzę w moim ciele. Gdy po chwili mogłam się znowu poruszać popatrzyłam w dół i zauważyłam jakie piękne ubrania na sobie noszę. Popatrzyłam na swoje koleżanki Suzuhe i Aiko. Obydwie wyglądały wspaniale.

Powiedziałam po Japońsku:
"Ależ pięknie wyglądacie kochane"



Zauważyłam, że mogę mówić tylko po Japońsku. Zupełnie zapomniałam, jak mówi się po Angielsku.

"Ty również kochana" – Odpowiedziały.

Uśmiechnełam się i kontynuowałyśmy rozmowę. Tyle tylko, że z jakiegoś powodu piłka nożna wydawała nam się aktualnie nudna, więc zaczęłyśmy rozmawiać o modzie i trendach.

Po chwili po całym mieście zaczęły jeździć samochody z komunikatem:
"Wszystkie Japońki mają się znaleźć na placu Romana"

Natychmiast przerwałyśmy rozmowę i ruszyłyśmy na podany plac. Nie wiem dlaczego, ale czułam, że muszę tam iść, że muszę wykonywać rozkazy mężczyzny, który przemawiał.

Na placu wszystkie ustawiłeśmy się w rzędach. Po kolei podchodzili do nas Japońscy mężczyźni i wybierali nas na swoje żony. Wiedziałam, że ktokolwiek mnie wybierze muszę wykonywać jego rozkazy. Wybrał mnie jeden z poruczników. Życie z nim nie było złe. Niemal cały czas nie było go w domu, a jedyne co musiałam robić to zajmować się domem i zadowalać go kiedy wraca do domu.
Aiko ma 3 słodkich, Japońskich dzieci, a Suzuha pracuje w domu publicznym. Wszystkie jesteśmy zadowolone z naszego wspaniałego, nowego życia i nie możemy się doczekać, aż spełnimy nowe zachcianki naszych Panów.

Sunday, July 15, 2018

Rozwiazanie kryzysu

W 1930 roku Japonia stała przed kryzysem demograficznym. Od 15 lat wpółczynnik urodzeń kobiet znacznie zmalał. Na 10 mężczyzn przypadała jedna kobieta. W związku z tym Japonia zaczeła się zbroić. Dostaliśmy informacje od naszych agentów o testach tajnej broni w ośrodku na wyspie Kiusiu.

Zostaliśmy tam wysłani małą grupką w celu przeprowadzenia operacji, która zatrzyma rozwój broni. Z tego co mówili nasi agencji jest to niebezpieczna broń biologiczna, która ma rozwiązać problem demograficzny. Niestety po jakimś czasie słuch o naszych agentach zaginął.

W pobliżu bazy rozbiliśmy obóz w celu obserwacji strażników i studiowania planu bazy.  Siedzieliśmy w obozie przez trzy dni, czwartego mieliśmy przeprowadzić atak. Wiedzieliśmy, że nieudany atak może wywołać wojnę na niewyobrażalną skalę.

Czwartego dnia uzbroiliśmy się i przygotowywaliśmy do przeprowadzenia ataku. Niestety coś poszło nie tak. Po całym obozie rozprzestrzenił się różowy dym. Dym miał ładny, słodki zapach.

Gdy złapałem oddech poczułem jak moje ciało stało się sparaliżowane. Podobnie jak koledzy obok stanąłem w miejscu i nie mogłem nic zrobić. Przede mną stał mój kolega Szymon. Był potężnej postury, jest jednym z najlepszych żołnierzy. Ale kiedy tak stał zauważyłem, że z jego ciałem dzieje się coś dziwnego. Jego skóra zmieniła kolor na bardziej żółty. Jego włosy zmieniły kolor z rudego na kasztanowy, a jego twarz stała się smukła. Jego rysy twarzy stały się bardziej azjatyckie, a  twarz zaczeła wyglądać kobieco. Jego figura zmieniła się zupełnie. Nie było już śladu po latach spędzonych na siłowni. Stał się bardzo drobny. Jego nogi stały się znacznie smuklejsze, podobnie jego ręce. Pod jego koszulką pojawiły się piersi.

Jego ubrania też zaczęły się zmieniać. Jego mundut zaczął wyglądać jak japoński mundur, a nogawki jego spodni zaczeły się łączyć i skracać, po chwili zamieniając się w krótną spódniczkę. Jego skarpety zaczeły się wydłużać i stawały się coraz cieńsze, w pewnym momencie zaczeły wyglądać jak cienkie zakolanówki. Jego glany się coraz bardziej zmiejszały dostosowując się do jego drobniutkiej stopy, aż w końcu zmieniły się w buty na obcasie.

W momencie gdy przemiana Szymona się zakończyła poczułem, że moje nogi są wyekponowany, zupełnie jakbym nie miał spodni. Gdy znów mogłem się poruszyć spojrzałem w dół i zobaczyłem, że przeszedłem dokładnie taką samą przemianę. Miałem na sobie spódniczkę i buty na obasie. Dodatkowo mój mundur zmienił się na mundur wroga.

"Nani ga okotta?"(Co się stało) – Pomyślałem.

Po chwili przybiegła do mnie Kasumi i powiedziała "Watashitachi ni nani ga okotta nodesu ka Megumi?"(Megumi co się z nami stało?).

Zauważyłem, że myślę i mówię po Japońsku. Nie mam też problemu ze zrozumieniem go. Ba, nawet nie mogłem sobie przypomnieć jak się mówi po Polsku, zupełnie jakbym nigdy w takim języku nie mówił.

Po chwili przyszedł do nas Japoński oficer.

"Dziewczyny, ustawić się w rzędzie".

Kiedy to usłyszałem w mojej głowie zaczęło się dziać coś dziwnego. Nie myślałam już o nim jako o wrogu, a bardziej jak o moim Panie, dla którego zrobię wszystko, co tylko będzie ode mnie chciał.

"Tak Panie" – odpowiedziałyśmy wszystkie, po czym ustawiłyśmy się w szeregu.

"Od dzisiaj jesteście naszymi sługami. Dokładnie to samo czeka wasz kraj. Zamienimy każdego obywatela waszego kraju w Japońską kobietę dzięki czemu rozwiążemy nasz problem. Od dzisiaj macie służyć Japońskim mężczyzną." - Powiedział oficer.

Cieszyłam się na samą myśl, że nasz kraj zostanie zaatakowany. Nie mogłam się doczekać, aż moja żona i syn przejdą podobną przemianę jak ja, żeby służyć naszym Panom.

"Ty" – wskazał na mnie palcem. "Zostaniesz żoną mojego syna. Idź do bazy będzie na ciebie czekał na wejściu" – Powiedział oficer.

Poszłam do bazy i przy wejściu zastałam przystojnego Japońskiego mężczyznę.

"Pan jest synem oficera" – Zapytałam.

"Tak, to ja"

"Przybyłam tu po to żeby Ci służyć Panie" – Powiedziałam, po czym zapozowałam.



"Więc chodź ze mną do pokoju. Zabawimy się trochę twoim nowym ciałem" – Powiedział mój Pan. Poszłam za nim i w pokoju przeżyłam najlepszy seks w moim życiu.

Po 5 latach byłam matką dwóch Japońskich dziewczynek. Ojcem był oczywiście mój Pan. Przy okazji dowiedziałam się co stało się z moją starą rodziną. Moja żona służyła sąsiadowi, więc widziałysmy się codziennie. Byłyśmy bardzo szczęśliwe z naszego nowego życie. Japończycy pozwolili żonie zachować nasze dziecko, więc mój syn zmienił się w małą Japońską dziewczynkę. Rośnie jak na drożdżach i powoli dorasta do tego, żeby tak jak my służyć naszym Panom.

Monday, July 9, 2018

Nieudana kradzież

Od kiedy odeszła moja żona moje życie zmieniło się na gorsze. Jeszcze tego samego tygodnie wyrzucili mnie z pracy. Oszczędności miałem na jakiś miesiąc. Przez ten miesiąc nie mogłem znaleźć pracy, a oszczędności się prawie skończyły. Gdy pewnego dnia wracałem z rozmowy o pracę zauważyłem po drodze ogromną posiadłość. Budynek wyglądał jak pałac, a elementy płotu były przyozdabiane złotem.
Pomyślałem o tym, żeby okraść ten dom. Na biednego i tak nie trafiło, właściciel pewnie nawet nie zauważy, że coś znikneło z jego domu, a mój problem z pieniędzmi się wreszczie skończy.
Przez dwa dni obserwowałem dom i szukałem informacji na jego temat. Właścicielem był Giorgio Giorvania jeden z najbogatszych ludzi w kraju. Nie jest to jego jedyny dom. Ma domy rozsiane po całym kraju. Gdy tylko dowiedziałem się, że jest na konferencji w stolicy zdecydowałem się na rabunek.
Udało mi się spokojnie wejść do domu. Dookoła stały złote wazony, a na ścianach były piękne obrazy. Korytarz był ogramny, możnaby było przejechać po nim samochodem. Gdy wszedłem do jakiegoś pokoju zauważyłem kobietę w samej bieliźnie, rajstopach i szpilkach.

"Oho kolejny złodziej" – Powiedziała.

Zdecydowałem się ją postraszyć, bałem się że zadzwoni na policję. Wyciągnąłem nóż i do niej podszedłem. Popatrzyłem się jej prosto w oczy. Już miałem mówić "Nigdzie tego nie zgłosisz. Inaczej Cię zabiję" kiedy z moim ciałem zaczeło się dziać coś dziwnego. Zauważyłem, że nie mogę się ruszyć, a w moim polu widzenia pojawiły się długie blond włosy. Na mojej klatce piersiowej coś się pojawiło, a moja sylwetka zaczeła się zmieniać. Nagle poczułem jakbym stał się lżejszy. Czułem jak z moich nóg ubywają włosy, a moje nogi stają się drobniejsze. Następnie poczułem, że moje ubrania się znieniają. Na torsie pojawiło się coś bardzo ciasnego, a na nogach coś delikatnego, co bardzo przylegało do mojego ciała. Moje buty stały się mniej wygodne, z jakiegoś powodu nie mogłem stanąć na pięcie.



"Co się stało" – pomyślałem.

Wtedy do mojej głowy zaczeły napływać różne myśli. Myśli o moim Panie Giorgio, którego jestem tylko zabawką. Może zrobić ze mną co tylko chce, a ja mam wypełniać każdy jego rozkaz. Przede mną siedziała jego żona Pani Adrianna. Dla niej także jestem zabawką.

Pani popatrzyła się na mnie, przejechała swoją smukłą ręką po mojej twarzy. Poczułam się szczęśliwa, że tak niesamowita istota mnie dotknęła.

"Bardzo ładnie się zmieniłeś. Giorgio się ucieszy z nowej zabawki. Pozwól, że Cię przetestuję. No dalej zabaw mnie!" - Powiedziała Pani.



Zaczęłam seksownie pozować, chciałam wypaść jak najlepiej dla mojej Pani.Usiadłam na rączce krzesła obok mojej Pani i zaczełam pocierać rączke swoją cipką. Następnie usiadłam na jej kolanach i zaczęłam ją całować. Ściągnęłam z niej bielizne i zaczęłyśmy uprawiać seks. Po wszystkim czułam się niesamowicie, ale największą przyjemnością było dla mnie to, że mogę zadowolić moją Panią.

Po wszystkim Pani powiedziała, że ze wszystkich zabawek ja wypadłam najlepiej. Byłam taka szczęśliwa, że mogłam zadowolić moją Panią.

Od tej pory żyłam w posiadłości państwa Giorvania gdzie byłam sługą. W dzień byłam normalną sprzątaczką, a w nocy byłam ich łóżkową sex-zabawką.

Friday, July 6, 2018

Inne Zycie

Pierwszy raz byłem u mojej dziewczyny w pokoju. Spotykaliśmy się już miesiąc, ale Agnieszka nigdy nie chciała mi pokazać gdzie mieszka. Zupełnie jakby się czegoś obawiała. Po miesiącu wreszcie udało mi się dostać do jej pokoju. Pokój był piękny, ściany były drewniane, po prawej stronie stało ogromne łóżko, po lewej ogromna szafa, a po środku toaletka z masą zestawów do makijażu.

"Ładny pokój. Nie rozumiem dlaczego nie chciałaś pokazać mi go wcześniej" – Powiedziałem.

"Dzięki, ale proszę Cię nic nie dotykaj" – Powiedziała zaniepokojona Agnieszka

Siedzieliśmy sobie w tym pokoju i oglądaliśmy serial w telewizji. Po jakimś czasie Agnieszka przerwała serial i poszła do toalety. Gdy byłem sam w pokoju zauważyłem dziwny kamień. W życiu takiego nie widziałem. Był pół-przeźroczysty, pływała w nim jakaś ciecz. Wziąłem go do ręki.
Wtedy kamień zaczął świecić i latać dookoła mnie. Kamień zaczął tak świecić, że na chwilę straciłem wzrok.

Czułem, że coś dziwnego dzieje się z moim ciałem. Kiedy odzyskałem wzrok zobaczyłem zszokowaną Agnieszkę.

"Co jest kochanie?" - Zapytałem, po czym złapałem się za usta. To nie był mój głos
"Co się stało" – Zapytałem Agnieszkę.

Agnieszka wziała duże lustro i przesuneła je w moją stronę. Kiedy zobaczyłem jak wyglądam nie mogłem złapać oddechu. W lustrze zobaczyłem kobietę, która mogłaby być moją siostrą. Podobnie jak ja miała rude włosy, ale w jej wypadku były sporo dłuższe. Jej nogi były smukła i długie, a jej sylwetka niesamowita. Miała zielone oczy, po moim tacie. Miała też znamię na ramieniu, zupełnie jak ja. Nosiła szpilki, suknię, a na to wszystko miała założony wełniany płaszcz.

Wtedy do pokoju Agnieszki wszedł jej dwa lata starszy brat – Marek.

"Cześć Emilia. Agnieszka mogę na chwilę pożyczyć telefon? Mój się rozładował, a muszę wykonać ważny telefon" – Powiedział Marek

"Jasne, bierz"

"Dzięki. A i Emilia, jak zwykle wyglądasz ślicznie" – Powiedział Marek zanim wyszedł

Zarumieniłam się. Zacząłam na niego patrzeć z zupełnie innej perspektywy. Wcześnie był jej wkurzającym bratem, który obserwował ją na każdym kroku. Teraz widziałam przystojnego, zatroskanego brata. Nie wiedziałam co się ze mną dzieje.

"Siadaj. Musimy pogadać" – Powiedziała Agnieszka.

Usiadłem na jej łóżku. Agnieszka dała mi herbatę do picia i usiadła obok mnie.

"Słuchaj znalazłaś coś co powinnam wyrzucić dawno temu. Mówiłam żebyś niczego nie dotykała."

"Przepraszam, nie wiedziałam, że wyniknie z tego takie coś. Co się tak właściwie stało?" – Odpowiedziałam.

"Znalazłaś kamień, który dostałam kiedyś od jakiejś staruszki, kiedy miałam depresję"

"Co? Miałaś depresję? Niby kiedy? Znamy się od dzieciństwa i nic takiego nie zauważyłam"

"Oczywiście, że nie pamiętasz. Kamień zmienia rzeczywistość i dopasowuje do niej egzystencję. Najpewniej nie pamiętasz, że jeszcze 3 lata temu byłam twoim najlepszym kumplem Adamem." - Powiedziała Agnieszka.

"Co? To niemożliwe! Przecież pamiętam jak bawiliśmy się jako dzieci w piaskownicy, jak przeszkadzało Ci, że ciągnę Cię za włosy. Nawet nasz pierwszy pocałunek w gimnazjum! A od tego czasu minęło sporo więcej niż 3 lata!" - Odpowiedziałam zszokowana.

"Widzisz? Oczywiście, że pamiętasz to wszystko, bo dla ciebie zawsze byłam Agnieszką. Kamień zmienił rzeczywistość na taką, w której urodziłam się jako dziewczyna. Nikt oprócz mnie nie pamięta mojej egzystencji jako Adam." - Odpowiedziała Agnieszka.

"W moim wypadku jest tak samo?" - Zapytałam Agnieszki

"Tak. Nikt nie pamięta Ciebie jako Eryka. Dla wszystkich od zawsze byłeś Emilią. Nawet twoi rodzice pamiętają Cię jako swoją kochaną córkę. Kamień zmienia życie każdego kto go dotknie na lepsze życie. Pewnie uznał, że podobnie jak w moim wypadku lepiej Ci się będzie wiodło jako kobieta"

"Ale powinienem zauważyć jakąś zmianę w twoim zachowaniu. Nawet jeżeli pamiętam Cię jako moją dziewczynę to po zmianie powinnaś zachowywać się inaczej" – Odpowiedziałam

"I tu się mylisz. Kamień daje Ci całą wiedzę i maniery ciała, które posiadasz. Popatrz zresztą na siebie. Siedzisz teraz jak prawdziwa dama"



Popatrzyłam w dół i zauważyłam, że faktycznie siedzię bardzo kobieco. Miałam skrzyżowana nogi jak prawdziwa dama. Nie robiłam tego specjalnie, po prostu czułam, że muszę tak siedzieć. Próbowałem usiąść tak jak siedziałem gdy byłam facetem, ale z jakiegoś powodu czułam, że nie mogę. Czułam, że nie powinnam i mi to nie przystoi.

"Widzisz? Wiem co czujesz.", Odpowiedziała Agnieszka.
"Próbujesz sobie przypomnieć jak to jest siedzieć z rozłożonymi nogami bez strachu, że ktoś zauważy co nosisz pod sukienką albo że ktoś uzna to za zaproszenie, prawda?"

Zarumieniłam się. "Skąd wiedziałaś?"

"Robiłam dokładnie to samo. Gdy kamień mnie zmienił próbowałam odtworzyć wszystkie moje męskie zachowania, ale niemal zawsze czułam się z tym źle. Próbowałam nawet ubierać się jak facet, ale nie mogłam w tych ciuchach wyjść z pokoju, bo czułam wstyd."

"Czekaj. Ale skoro byłaś moim kumplem to dlaczego po zamianie ze mną dalej chodzisz?"

"Kamień zmienia preferencje seksualne osoby, którą zamieniał. Jeżeli byłeś heteroseksualny to po zamianie dalej będziesz hetero. Jeżeli byłeś homo to dalej będziesz homo. Dlatego właśnie się w tobie zakochałam. W tym ciele widziałam Cię z zupełnie innej perspektywy. Teraz nic do ciebie nie czuję, bo jesteś kobietą. Zresztą ty też pewnie czujesz to samo. W tej rzeczywistości jesteśmy pewnie najlepszymi przyjaciółkami" - Odpowiedziała Agnieszka.

Po zastanowieniu stwierdziłam, że rzeczywiście nic nie czułam już do Agnieszki. Nie pociągało mnie jej ciało. Za to ciało jej brata to co innego. "To dlatego twój brat wydawał mi się taki przystojny?" - Odpowiedziałam, po czym się zarumieniałam.

"Obrzydliwe. Przecież on jest okropny" – Opowidziała Agnieszka.

"Wieć nie ma możliwości na to, że zmienię się spowrotem w Adama?" - Zapytałam

"Niestety nie. Kamień zmienia raz i nie pozwala na zmianę spowrotem"

"No cóż. Muszę się przyzwyczaić"

Po wszystkim dokończyłyśmy z Agnieszką oglądać film i wracałam do domu. Byłam zdziwiona z jaką łatwoście przychodziło mi chodzenie na szpilkach.
Po powrocie do domu zauważyłam, że mój pokój był bardzo dziewczęcy. Ściany były pomalowane na różowo, a moja szafa była pełna sukienek, spódnic i butów.
Z tego co się dowiedziałam, to teraz jestem studentką, która dorabia sobie jako modelka. Wiedziałam dokładnie jak pozować do aparatu i kamery. Miałam wiedzę o najnowszej modzie. Dążę do tego żeby zostać modelką i aktorką, a studia robię na wszelki wypadek, jakby coś nie wypaliło. Póki co wszystko zmierza w dobrym kierunku. Po dwóch tygodniech zaczełam chodzić z Markiem, bratem Agnieszki. Jest wpaniały i troskliwy, zawsze mi pomaga. Dostałam też rolę w niszowym serialu. Mam nadzieję, że będzie to moja furtka do kariery.

Saturday, June 30, 2018

Zmiana w związku

Siedziałem w domu ze swoją dziewczyną kiedy w telewizji zaczeli mówić o jakimś dziwnym zjawisku. W losowych miejscach na całym świecie zaczeły pojawiać się fale, które zmieniały ludzi. Zmieniały ich wygląd, zachowanie, a nawet płeć. "Mam nadzieję, że nas to nie spotka" – Powiedziałem do Marleny, mojej dziwczyny. Potem poszliśmy razem oglądać film. W połowie filmu poczułem coś dziwnego. Jakby coś przeszło przez moje ciało. Popatrzyłem na Marlenę i zauważyłem, że rysy jej twarzy zaczynają się zmieniać, a w jej gardle coś się pojawiło. Równocześnie czułem, że na mojej twarzy coś się zmienia, a moje jabłko Adama znika. Poczułem, że coś się dzieje z moimi kończynami. Zarówno ręce jak i nogi stały się drobniejsze i smukłe.
Zawsze miałem poobgryzane paznokcie, a teraz były ładne i długie. Moje pośladki zaczeły się zwiększać, a biodra poszerzać. Z kolei mój penis zaczął znikać. Równocześnie na mojej klatce piersiowej pojawiły się piersi, które bardzo szybko rosły. Zaraz potem zmieniła się moja sylwetka. W miejscu gdzie siedziała Marlena siedział teraz bardzo przystojny facet. Nagle poczułam jak do mojej głowy napływa wiedza. Wiedza o ubraniach, makijażu, o higienie kobiecej. Pod moją koszulką pojawił się stanik, który wspierał moje piersi. Moja koszulka zmieniła się w białą bluzkę, a moje spodnie w czarną spódnicą. Na moich nogach pojawiły się czarne buty na obcasach.
Popatrzyłam się na faceta siedzącego obok mnie, który też był trochę zszokowany zmianą.
Nagle poczułam dziwne uczucie w brzuchu. W mojej głowie pojawiły się myśli, że ja go kocham i muszę robić wszystko o co mnie prosi. Mężczyzna popatrzył się na mnie i powiedział "No to może zrobisz obiad?". "Oczywiście kochanie" – Odpowiedziałam i poszłam do kuchni, równocześnie kusząco kręcąc pośladkami. Nie miałam problemów z ugotowaniem obiadów, bo w mojej głowie pojawiła się wiedza jak to robić, zupełnie jakbym kiedyś pracowała w kuchni.

Kiedy gotowałam mężczyzna podszedł do mnie i zapytał się mnie czy zastanowiłam się nad nowym imieniem, bo Tomek raczej nie pasuje takiej kobiecie jak ja. "Tamada. Od zawsze mi się to imie podobało, a ty?" - Odpowiedziałam. "Myślę, że Marcin do mnie pasuje" – Odpowiedział, po czym mnie pocałował.
"To co? Po obiedzie szybki numerek?" - Zapytał się Marcin. Uśmiechnełam się i odpowiedziałam, że oczywiście. Z jakiegoś powodu marzyłam o tym, żeby mieć dziecko z Marcinem. Nie tylko my się zmieniliśmy. Pani Tamara, kucharka w lokalnej restauracji zmieniła się w młodego mężczyznę, który całe dnie spędzał przy komputerze. W rodzinie kowalskich dzieci stały się rodzicami, a rodzice dziećmi. Cokolwiek przeszło przez to miasto pozmieniało atrybuty wszystkich mieszkańców...

Tuesday, June 26, 2018

Master PC Dziennik Koniec

Przez jakiś czas nie używałem aplikacji, byłem przerażony jej możliwościami. Dzisiaj razem z rodzicami i moim bratem miałem iść na wesele mojej ciotki. Ja ubrałem się w elegancki garnitur, ale moi rodzice nie byli zbyt eleganckimi ludźmi. Mój ojciec był niskim, troszkę grubszym blondynem, a moja mama drobną, chudą kobietą. Gdy zobaczyłem, że mój ojciej chce iść w pomgniętej koszuli i obdartych butach poczułem wstyd. Zdecydowałem trochę zmienić ich podejście za pomocą aplikacji.
Zrobiłem zdjęcie moich rodziców i w zakładce "Osobowość" wpisałem "Elegancja".
Wtedy mój brat Maciek wyrwał mi telefon z rąk i zapytał "Co tam masz? Czemu robisz zdjęcia rodzicom".
Zdenerwowany krzyknąłem "Oddawaj". Byłem świadomy do czego zdolna jest ta aplikacja i że jeżeli coś przypadkiem kliknie to może kompletnie wymazać naszą egzystencję.
"Hmm czym są te chmurki wokół sylwetek rodziców" – zapytał Maciek. "Nic nie klikaj, bo możesz zrobić coś strasznego" – powiedziałem zdenerwowany. "Czym jest ten zielony guzik?" - Zapytał Maciek po czym przycisnął guzik. Zobaczyłem wielkie światło i na sekundę straciłem przytomność.
Kiedy ją odzyskałam popatrzyłam się na swoją siostrę i zapytałam czy coś kliknęła.
 Siostra popatrzyła się na mnie przerażona. "Kim wy wszyscy jesteście? Gdzie jest moja rodzina, gdzie jest mój brat?" - Zapytała się moja siostra. "Podeszłam do niej i zapytałam się czy wszystko w porządku. Wtedy zorientowałam się co się stało. Magda musiała coś kliknąć w aplikacji i coś się zmieniło. Ja nie wiem co, bo nie miałam telefonu w ręce, ale Magda była w stanie zaobserwować zmiany. "Chodź ze mną do pokoju, musimy pogadać" – Powiedziałam do Magdy.
W między czasie podeszła do nas Mama i zapytała się Magdy czy wszystko w porządku. "Wszystko jest ok, Ma...Mamo" – Powiedziała zdezorientowana Magda. "To dobrze dziewczyny, zaraz wychodzimy więc idźcie się przygotować, ja już jestem w sumie gotowa" – Powiedziała Mama. Mama od zawsze jest elegancką kobietą. Zawsze poruszała się z gracją i klasą. Dziś miała na sobie Piękną białą spódnicą i Czarno białą koszulkę. Strój idealnie podkreślał jej świetną Talię. Po rodzicach razem z Magdą odziedziczyliśmy poczucie stylu i dbanie o zdrowy tryb życia. Gdy szłam z Magdą do pokoju zapytała się mnie dlaczego czuje się w tym ciele tak normalnie i czym są te nowe wspomnienia. "O czym ty mówisz Magda? Przecież to od zawsze jest twoje ciało?" - Zapytałam.
W pokoju magda usiadła na fotelu i skrzyżowała nogi. "No siostra mów. Kliknęłaś coś na telefonie?" - Zapytałam. "Tak na początku kliknęłam jakieś dwie strzałki pomiędzy rodzicami, a potem "Gotowe"" – Powiedziała Magda. Od razu zorientowałam się o co chodzi. "Ty idiotko. Zmieniłaś ustawienia naszych rodziców. Jeżeli kliknęłaś strzałki to oznacza, że zmieniłaś też ich płeć. Powiedz co się zmieniło." - Powiedziałam. "Co się zmieniło? Wszystko! Cała rodzina wygląda inaczej! W tym pokoju mieszkał mój brat Adrian, moi rodzice wyglądali zupełnie inaczej. Ten dom nie był taki elegancki. Wszystko się zmieniło! W dodatku jestem kobietą i mam wspomnienia jakiejś Magdy. Nawet posiadam jej maniery! Choćbym nie wiem jakbym chciał to nie jestem w stanie usiąść z rozkrocznymi nogami jak kiedyś, cały czas muszę mieć skrzyżowane nogi, bo inaczej czuję ogromny dyskomfort!" - Powiedziała Magda, po czym się rozpłakała. Podeszłam do niej i ją przytuliłam. "Nie płacz siostra. Mnie też to zmieniło, niestety nie pamiętam swojego życia jako Adrian, bo nie miałam telefonu w rękach. Ale nie martw się. Życie jako kobieta nie jest złe, a wspomnienia Magdy pozwolą Ci szybko się zadomowić w tym ciele. A teraz idź się przygotuj na wesele. Zaraz wychodzimy, a tobie rozmazał się cały makijaż" – Powiedziałam swojej siostrze.
"Kurczę rzeczywiście cały makijaż mi się rozjechał. No nic jakoś muszę żyć. Idę poprawić makijaż i możemy wychodzić. Dzięki siostra za pocieszenie" – Powiedziała Magda, po czym się uśmiechnęła. Gdy wyszła zdecydowałam, że lepiej wykasować aplikację. Patrząc na to co się stało może ona wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Gdy ją wykasowałam dostałam wiadomość od swojej najlepszej przyjaciółki – Kimiko o moje zdjęcie w nowej sukience. Kimiko była kiedyś moim chłopakiem Szymonem, ale postanowiłam przetestować na nim możliwości aplikacji, a po wszystkim okazało się, że nie da się zmienić już raz zmienionej osoby. Zrobiłam selfie przy lustrze i wysłałam Kimiko. Po wszystkim zawołała nas mama i całą rodziną, razem poszliśmy na wesele.

Spelnienie marzen


Marcin od zawsze marzył o tym, żeby zamieszkać w Japonii. Od zawsze ogląda Anime i jest zafascynowany kulkurą Japońską. Ostatnio kiedy poszedł do parku zrealaksować się przy fontannie, wrzucił do niej monetę. Wtedy poczuł coś dziwnego. Coś wyrywało go z jego ciała. Na chwilę stracił przytomność, a kiedy ją odzyskał zauważył, że coś jest nie tak. Sceneria w niczym nie przypominała parku, w którym przed chwilą się znajdował. Do tego czuł, że coś jest nie tak z jego ciałem. Popatrzył się w dół i zauważył, że ma na sobie czerwoną sukienkę, podkolanówki i czerwone szpilki. "何が起こった?”("Co się stało?") - powiedział. Wtedy zauważył, że mówi po Japońsku, a do tego nie zna już Polskiego. Z jakiegoś powodu wiedział, że jego Imie to Monoka, ma 23 lata, pracuje w Tokio. Wiedział też gdzie mieszka. Znał się na Damskiej modzie, wiedział jak chodzić na szpilkach. Jakimś cudem miał wspomnienia poprzedniej właścicielki tego ciała.
"私は財布を買いたかった”("Ah tak, miałam kupić torebkę") – pomyślała i poszła do sklepu po torebkę.
Po powrocie do domu ugotowała obiad dla swojego męża i go ucałowała.
"あなたの日はどうでしたか?”("Jak Ci minął dzień, kochanie?") - Zapytał się jej mąż. "素晴らしい、私は今日新生のように感じる”("Wspaniale, czuję się dzisiaj jak nowo narodzona") – odpowiedziała, uśmiechając się. Tego samego dnia zadzwonił telefon. Gdy Monoka go odebrała, usłyszała głos jakiegoś mężczyzny. To było jej stare ciało. "Błagam, oddaj mi moje życie, nie chcę żyć jako 34 letni. Otyły mężczyzna bez perspektyw" – Powiedział zapłakany mężczyzna. Niestety Monoka nic z tego nie rozumiała, gdyż nie rozumiała już Polskiego. Jednak spodziewała się w jakiej sprawie dzwoni ktoś w jej starym ciele, ale nie miała zamiaru oddawać tego życia. Kocha swojego męża, kocha bycie kobietą, wreszcie ma normalną pracę, a do tego spełniło się jej największe życie o mieszkaniu w Japonii. "申し訳ありませんが、おそらく間違いです”("Przepraszam, to pewnie pomyłka") – odpowiedziała Monoka, po czym się rozłączyła.

Sunday, June 17, 2018

Jak to jest byc mama? (na prosbe makarov7)

Jestem Krystian i mam 25 lat. Ostatnio kiedy wracałem ze sklepu znalazłem dziwną lampę. Wyglądała jak lampa dżina z alladyna, jednak była trochę brudna. Dałem ją do torby z zakupami i wróciłem. Chciałem ją powycierać z brudu więc wziąłem ścierkę i ją przetarłem. Wtedy z lampy wyszedł dym, który zaczął się formować w jakiś kształt. Po chwili z dymu pokazała się seksowna kobieta w stroju dżina.

Jestem dżinem i spełnię jedno życzenie osoby, która znalazła tą lampę" – Powiedziała. Byłem w szoku, do tej pory myślałem, że takie rzeczy dzieją się tylko w bajkach.
Pomyślałem o tym co mógłbym sobie życzyć. Przez myśl przeleciały mi wiele życzeń takich jak wieczne  życie, bogactwo, itp. Ale była jedna rzecz o której zawsze marzyłem, ale wiedziałem, że nigdy się nie spełni. Od zawsze chciałem być mamą. Tak, mamą. Zawsze mnie fascynowała relacja mam i ich dzieci. Od zawsze się zastanawiałem jak to jest być kobietą. Teraz trafiła się dobra okazja, aby to sprawdzić. "Chciałbym być mamą" – powiedziałem dżinowi. Popatrzyła się na mnie i powiedziała "To jest twoje ostateczne życzenie?". "Tak" – powiedziałem, trochę bojąc się tego co nastąpi. "Dobrze zatem" – powiedziała dżin i klasknęła dłońmi, po czym znikneła. Nagle z mojego ciała znikneły ubrania. Moje włosy urosły, a moja twarz zaczeła formować się w twarz kobiety. Całą transformację obserwowałem w lustrze. Moja sylwetka zupełnie się zmieniła, teraz była bardziej kobieca, a z moich rąk i nóg znikneły włosy. Moje ręce stały się smukłe i chude, a dłonie drobniejsze, urosły na nich też paznokcie. Moje biodra stały się szersze, a pupa bardziej zgrabna. Widziałem jak mój penis maleje, równocześnie na mojej klatce piersiowej zaczeły rosnąć piersi.
Gdy penis znikł całkowicie ustępując miejsca waginie, moje piersi przestały rosnąć. Czułem w brzuchu jak moje organy zmieniają swoje położenie, jak zmienia się mój układ rozrodczy. Moje nogi stały się chudsze, bardziej smukła i dłuższe. Nagle poczułem jak w moim brzuchu coś się formuje. Brzuch urusł, a ja czułem kopnięcia dziecka w nim. "Co za niesamowite uczucie" – pomyślałem, byłem dumny z tego, że byłem mamą, że za niedługo wydam nowe życie na świat.
Razem ze mną zmienił się też mój pokój. Stał się bardziej kobiecy, a moje garderoba stała się pełna sukienek, spódniczek, butów na obcasie. W miejscu mojej konsoli pojawiła się toaletka do makijażu. Nagle poczułem jak do mojej głowy napływają informacja. Moje imie to Krystiana, w szkole średniej poznałam mojego chłopaka Emila, z którym 3 lata temu wziełam ślub.Od jakiegoś czasu staramy się o dziecko. Po wspaniałej nocy 8 miesięcy temu zrobiłam test ciążowy i wreszcie się udało. Byłam wtedy bardzo szczęśliwa, od zawsze chciałam być mamą, a teraz noszę dziecko najwspanialszego mężczyzny na świecie. Kocham swojego męża i czekam aż wróci z pracy, bo mamy dzisiaj jechać na badania, gdzie poznamy płeć naszego dziecka. Mam nadzieję, że jest to dziewczynka. Przed badaniami zrobiłam sobie delikatny makijaż i ubrałam na siebie kremową, ciążową sukienkę. Robiłam to pierwszy raz, ale dzięki wspomnieniom Krystiany, czułam jakbym robiła to całe życie.

Zrobiłam zdjęcia i wysłałam do mojego męża z dopiskie "Co sądzisz o tym ubraniu?". "Wyglądasz wspaniale jak zwykle, będę za 5 minut. Nie mogę doczekać się aż poznamy płeć naszego dziecka" – odpisał. Zawsze wie jak uszczęśliwić taką dziewczynę jak ja i ja również nie mogę się doczekać.

Saturday, June 16, 2018

Impreza u sasiada

Ostatnio na ulicy znalazłem dziwną monetę. Wyglądała na starą, ktoś pewnie ją zgubił. Podniosłem ją i wsadziłem do kieszeni. Byłem zmęczony po pracy i chciałem odpocząć. Niestety moimi sąsiadami jest banda studentów, którzy robią imprezy niemal codziennie. Poszedłem zapukać i powiedzieć, żeby ściszyli trochę muzykę, bo się żyć nie da. Otworzył Arek, najbardziej agresywny z nich wszystkich. Koleś spędza dnie na siłowni, po czym wraca i robi imprezy. "Czego?" - Powiedział Arek. "Proszę wyciszyć muzykę. Człowiek wraca zmęczony z pracy i chce się wyspać, a wasza muzyka mocno w tym przeszkadza" – Powiedziałem. Arek mnie wyśmiał, mówiąc przy okazji, że jak chce to może dzwonić na policję, ale i tak to nic nie da, bo jego ojciec tam pracuje.
"Wolałbym mieszkać po sąsiedzku z miłymi dziewczynami niż z napakawanymi testosteronem idiotami jak wy" – Powiedziałem. Wtedy moneta w mojej kieszeni zaczeła świecić. Ciała tych idiotów zaczeły się zmianiać. Ich włosy urosły, twarze stały się bardziej dziewczęce i przyjazne. Ich mięśnie, na które tak dużo pracowali na siłowni zniknęły. Ich ręce i nogi stały się bardziej smukłe i znikły z nich włosy. Ich sylwetki stały się bardziej kobiece, a na ich klatce piersiowej pojawiły się piersi. Ich ubrania zaczeły się zmieniać. W wypadku Arka pojawiła się ładna, szara suknia, a na nogach pojawiły się sandały na wysokich obcasach. Ubrania innych dziewczyn też się zmieniły, a w wypadku osób, które już były kobietami ubrania zmieniły się na mniej wyzywające, a ich twarze stały się bardziej przyjazne.

Dziewczyna, która była przed chwilą Arkiem staneła w dzwiach i powiedziała "Jasne, że ściszę, przepraszam za problem" po czym uśmiechneła się. Pomyślałem sobie, że gdybym był mniej zmęczony być może wszedłbym na tą imprezę. Moneta ponownie zaczeła świecić i nagle poczułem się pełen energi. Wyciągnąłem monetę z kieszeni i pomyślałem, że pewnie spełnia moje życzenia. "Mogę wejść?" - Zapytałem się dziewczyny. "Sorry, impreza tylko dla dziewczyn" – Powiedziała, po czym ponownie się uśmiechneła. "Chciałbym wejść na tą imprezę" – pomyślałem. Moneta ponownie zaczeła świecić, po czym znikneła. Nagle poczułem, że coś dziwnego dzieje się z moim ciałem. Moje włosy urosły, a na moje paznokcie stały się pomalowane. Moje dłonie i ręce stały się chudsze i bardziej smukłe. Moja sylwetka zmieniła się na klepsydrową i pojawiły się piersi. Poczułem, że coś dziwnego dzieje się między moimi nogami, najprawdopodobniej mój penis znikł, bo już go nie czułem. Z moim nóg znikneły włosy, a biodra stały się szersze, idealne do noszenia dziecka. Poczułam, że moje buty zmieniły się w buty na obcasie, a ubrania zmieniły się w niebieską suknię, którą kupiłam tydzień temu. Uznałam, że to dobra okazja żeby ją ubrać. Popatrzyłam się na Ariennę i zapytałam się czy teraz mogę wejść. "Jasne" – powiedziała.

Poszłam do ubikacji załatwić swoje potrzeby, po czym popatrzyłam się w lustro. "Ehh zapomniałam ułożyć włosy. Muszę pójść do fryzjera w najbliższym czasie", w między czasie z ubikacji wyszła Ania, która zawsze była zazdrosna o mój wygląd. Jak zwykle popatrzyłam się na mnie z pogardą, ale nie przejmowałam się nią. Wystarczy, że dba się o siebie i wygląda się jak ja.
Umyłam ręce i wróciłam. Na imprezie były wszystkie moje koleżanki, całą noc gadałyśmy o chłopakach, ciuchach, makijażach... Po jakimś czasie poszłyśmy się zabawić do klubu, gdzie spotkałam Michała, fajnego chłopaka, z którym tańczyłam całą noc. Tej nocy straciłam dziewictwo i znalazłam sobie mężczyznę, z którym mam nadzieję, spędzę całe życie i będę miała z nim dzieci.

Thursday, June 14, 2018

Gra zmian

Jestem Adrian i mam 10 lat. Dzisiaj moi rodzice wychodzili na noc i znowu miała przyjść do mnie moja Niania Alicja, która ma 18 lat. Strasznie ją lubię, zawsze się ze mną bawi, pozwala mi oglądać telewizję do późna i czasami grała ze mną w jakieś gry. Dzisiaj chciałem z nią pograć w planszówkę, którą kupili mi moi rodzice tydzień temu. Gra nazywała się "Gra zmian" i polegała na tym, że po stanięciu na odpowiednim polu i wyciągała kartę odpowiadającą danym polom, a karta miała zmieniać coś w grze. Pola to odpowiednio "Mózg", "Ciało", "Rzeczywistość". Przyniosłem planszówkę i wyjaśniłem zasady Alicji. Odpowiedziała, że zasady są dość prosta, a gra nie wygląda na ciekawą, ale z chęcią ze mną zagra. Ja zaczynałem. Rzuciłem kością i stanąłem na polu "Mózg". Pociągnąłem karte i pisało na niej "Zamiana wspomnień". Nagle poczułem jak nowe wspomnienia napływają do mojej głowy. Wspomnienia o byciu małą dziewczynką, pierwszy pocałunek o moim chłopaku. Czułam się jak alice. Popatrzyłam na swoje stare ciało. Wiem, że to tylko zamiana wspomnień, ale przez to, że mam aktualnie więcej wspomnień Alicji niż swoich to czułam się bardziej jak ona. Tfu, czułem, bo w końcu jestem chłopcem. Alicja była zszokowana napływem nowych wspomnień, popatrzyła się na swoje krocze i zapytała się dlaczego nic nie czuje, ale po chwili wróciła do zmysłów. "Myślę, że nie powinniśmy grać w tą grę. Coś złego może się stać" – Powiedziała. Odpowiedziałem jej, że się z nią zgadzam, ale ja nie mogę żyć w tym ciele, bo jestem bardziej nią niż Adrianem i musimy grać dalej, żeby wszystko wróciło do normy. Alicja się chwilę zastawiała czy to kontynuować, ale w końcu zaczęła grać i powiedziała, że ma nadzieję, że po wygranej wszystko wróci do normy. Alicja stanęła na polu "Ciało" i pociągnęła kartę.
Pisało na niej "Zamiana płci". Nagle poczułem jak moje ciało się zmienia. Naszczęście spowrotem stałem się dziewczyną, bo po zamiania ciał dziewnie było być w ciele chłopca. Zmieniło się też moje ubranie. Popatrzyłem na alicje, ale na jej miejscu siedział zszokowany mężczyzna. Jego obrania również dopasowały się do jego płci. Po sukience Alicji nie było ani śladu. "Teraz musimy to dokończyć" – powiedział. Teraz mój ruch. Rzuciłem kością i również stanąłem na polu "Ciało".
Na karcie pisało "Zamiana wieku". Nagle stałam się sporo wyższa, moje biodra szersze i na torsie pojawiły się piersi. Podobnie jak wcześniej obranie dopasowało się do ciała. Moje stare ubrania zamieniły się w zwiewną, żółtą sukienkę z dekoltem, a moje buty w sandały na średnim obcasie. Na twarzy pojawił się delikatny makijaż. Popatrzyłem na alicję, stała się 10 letnim chłopcem, na jej koszulce były postacie z komiksów. "Nie wierzę w to co się dzieje" – Powiedziała Alice. "No przez twoje wspomnienia to ciało jest dla mnie bardziej naturalne niż ciało 10 letniego chłopca, więc ja w sumie jestem zadowolona ze zmian" – Uśmiechnełam się do Alicji. "Zadowolona? Popatrz tylko jak ta gra nas zmieniła. Zwracasz się do siebie w odmianie żeńskiej, wyglądasz lepiej niż ja, kiedy byłam w swoim ciele, a do tego ja skończyłam w ciele 10 letniego chłopca. Mam nadzieję, że uda się to odwrócić" – Odpowiedziała zdenerwowana Alicja. "Kontynujmy" – powiedziałem.
Tym razem to tura Alicji. Rzuciła kością i stanęła na ostatnim polu "rzeczywistość".
Pociągnęła za kartę, widziałem jak trzęsły jej się ręce. Po popatrzeniu co tam jest napisane powiedziała tylko "O nie!". Wtedy właśnie zacząłem zyskiwać nowe wspomnienia. Żyłam w tym samym domu co Alicja, jednak nie jako Alicja, a jako Adrianna. Miałam kochanych rodziców, którzy zawsze robili dla mnie wszystko. W Liceum poznałam wspaniałego chłopaka, Jacka , dla którego zrobiłabym wszystko. Za niedługo kończę liceum i wyjeżdzam razem z moim chłopakiem w podróż. Dorabiam sobie na tą wycieczkę opiekując się synem Państwa Goździków Aleksym.
Wtedy też zaczełam tracić wspomniania zarówno o Alicji jak i o Adriania.Nachyliłam się, popatrzyłam się na Aleksego i powiedziałam, że skoro już skończyliśmy to pora iść spać. "Proszę Pani niech mi Pani pozwoli jeszcze bajki pooglądać" – powiedział Aleksy. "Nie. Co sobie twoi rodzice pomyślą jak się dowiedzą, że do tak późna siedziałeś? I tak nam się trochę ta gra przedłużyła, więc idź umyj ząbki i do łóżka" – Odpowiedziałam. "No dobrze przoszę Pani, ale jak przyjdzie Pani następnym razem to musimy zagrać jeszcze w jakąś grę". Odprowadziłam go do łóżka i życzyłam dobranoc. Jego rodzice wrócili dwie godziny później, a ja wróciłam do domu i rozmyślałam w łóżku o wspaniałej wyciecce jaka mnie czeka z Jackiem za niedługo....

Damska Korporacja

Nazywam się Miłosz i pracuję w korporacji. Praca jest raczej luźna i nie wymagające, a płacą całkiem nieźle. Niestety ostatnio zmienił się szef.
Stary szef odszedł i na jego miejsce została wybrana Pani Aleksandra. Aleksandra jest feministką i bardzo chce, aby w tej firmie pracowały same kobiety.
Ciągle stawia mężczyznom kłody pod nogi. Ostatnio z toalet kazała usunąć pisuary w celu równouprawnienia. Kilka osób zostało zwolnionych, niby dyscyplinarnie, ale z jakiegoś powodu to byli sami mężczyźni.
Na szczęście aleksandra chyba zdała sobie sprawę, że nie uda jej się zwolnić wszystkich, bo w firmie ponad 50% pracowników to mężczyźni, więc dała sobie spokój.
Dzisiaj, kiedy siedziałem przy swoim biurku Aleksandra wydała ogłoszenie przez radio, w którym powiedziała "Od dzisiaj firma wreszcie stanie się tym czym powinna się stać już jakiś czas temu. Od dzisiaj w tej firmie będą pracować tylko kobiety.
Nie martwcie się panowie nie będziecie tęsknić za swoimi starymi życiami." - skończyła. Wtedy poczułem coś dziwnego. Wstałem i zobaczyłem, że nosze buty na wysokim obcasie, ale z jakiegoś powodu nie byłem tym faktem zaskoczony.
Popatrzyłem na mojego kolegę Jana, który też zauważył, że jego buty się zmieniły. Troszkę zawstydzeni postanowiliśmy pójść do łazienki omówić to co się dzieje. Po drodze zauważyłem z jaką łatwością poruszałem się w tych butach.
"Też masz wrażenie jakbyś chodził w tych butach już wcześniej? Trochę to dziwne z jaką łatwością się w nich poruszamy" - powiedział Jan. Zgodziłem się z nim.
Z jakiegoś powodu z firmy zupełnie znikneły męskie toalety, więc weszliśmy do damskiej. "Stary tu dzieje się coś dziwnego" - powiedziałem do Jana. "Brawo sherlocku. Musimy spróbować się stąd wydostać" - powiedział Jan.
Wtedy poczułem dziwną potrzebę poprawienia sobie włosów. "Poczekaj kochana, zanim wyjdziemy daj mi poprawić swoje włosy" - powiedziałem do Jana. Kiedy na niego popatrzyłem zauważyłem, że jego włosy stały się sporo dłuższe (Jan był prawie łysy).
"Ummm stary nie wiem czy zauważyłeś, ale włosy Ci urosły" - powiedziałem do Jana. "Wiem. A najgorsze jest to, że mam wrażenie jakbym od zawsze miał takie długie włosy. Muszę iść do Fryzjera je zafarbować na blond, myślę że będą lepiej wyglądały" - powiedział Jan.
"W blondzie będzie Ci do twarzy kochaniutka" - Zaśmiałem się, po czym zszokowany popatrzyłem na Jana. "O czym my mówimy?" - Zapytałem. "Nie wiem co się dzieje, ale coś ewidentnie miesza nam w głowie. Zauważyłaś chociażby, że coś wyrosło Ci na klatce piersiowej?".
Popatrzyłam w dól i zobaczyłam duże piersi, a pod koszulką stanik. U Jana zaszły identyczne zmiany. Nagle poczułem, że muszę wracać do pracy, nie mogę uciec, zresztą dlaczego mam uciekać? Czuję się coraz lepiej. "Też masz wrażenie, że powinnyśmy już wracać do pracy?" - Zapytała Joanna.
"Tak już tylko poprawię makijaż" - wziąłem torebkę, która pojawiła mi się na ramieniu i wyciągnełam szminkę. Byłam odrobinę zdziwiona, że potrafię robić makijaż, ale z drugiej strony miałam wrażenie jakbym robiła to całe życie.
"Wiesz co Milena? Po pracy musimy skoczyć na zakupy. Mam ochotę kupić sobie nowe buty" - Powiedziała Joanna. "Z checią kochaniutka" - odpowiedziałam. Wyszłyśmy z łazienki, gdy siadłam na fotelu zauważyłam, że moje spodnie zmieniły się w spódnicę, a na nogach pojawiły się rajstopy.
Skrzyżowałam nogi jak prawdziwa kobieta i wróciłam do pracy. Po pracy poszłyśmy z Joanną na zakupy, gdzie przymierzałyśmy różnie ciuchy. Kupiłam sobie pare spódnic i koszulek, a Joanna spodnie i buty. Wróciłam do domu, do mojego męża i córeczki. Po ciężkim dniu mąż wynagrodził mi wszystko w nocy.
Jestem świadoma zmian jakie mnie dotkneły, ale czuję, że to życie jest bardziej "prawdziwe" i lepsze. W końcu jestem kobietą, a my kobiety jesteśmy twarde.

Kamien zmian czesc druga Polska wersja

Następnego dnia, po nocy spędzonej z Anią, stwierdziłem, że muszę przetestować ten kamień na kimś innym. Zostawiłem go pod domem sąsiadów i wyczekiwałem aż ktoś go podniesie.
Wiedziałem, że napewno go zauważą, bo kamień się bardzo rzucał w oczy. Po 15 minutach wyszedł ich syn, prawdopodobnie wychodził na trening w piłkę nożną.
Tak jak myślałem podniósł kamień. Podszedłem do niego i się zapytałem co tam ma. Pokazał mi kamień i powiedział, że nigdy takiego nie widział.
Odpowiedziałem mu, że można by z niego zrobić biżuterię dla takiej ładnej dziewczyny jak ona i że pasowałbył do jej azjatyckiej urody.
 Kamień oczywiście zaczął świecić, a jego ciało zmieniać. Jego włosy urosły i zmieniły kolor na kasztanowy. Jego twarz stała się bardziej kobieca i zaczęła mieć charakterystyczną, azjatycką urodę.
Na jego torsie pojawiły się piersi, a jego T-Shirt zmienił się w koszulkę bez rękawów z dużym dekoltem, co uwidaczniło jego piersi. Ręce zrobiły się smukła i delikatne.
Nogi się wydłużyły, a jego jeans stały się ciaśniejsze. Jego buty zmieniły się w baleriny.
Dziewczyna stała przez chwilę zszokowana, ale po chwili popatrzyła się na mnie uśmiechnięta i z delikatnym azjatyckim akcentem powiedziała
"Dziękuję Panie Michale, ale raczej wolałabym postawić ten kamień w gablotce. Jest zbyt ładny, żeby go zużywać na biżuterię". Zgodziłem się z nią. Po chwili z jej domu wybiegła jakaś kobieta krzycząc po Japońsku "Kimiko zapomniałaś swoich ciuchów na zmianę".
Kimiko wzieła ciuchy i podziękowała mamie po Japońsku. A więc kamień nie tylko zmienił Kimiko, ale też aby dopasować jej egzystencję do rzeczywistości zmienił jej rodzinę w Japończyków.
Zapytałem się jej czy w domu rozmawiają po Japońsku. Odpowiedziała "Różnie. Zazwyczaj tak, ale czasami robimy sobie dni, w których rozmawiamy tylko po Polsku w ramach ćwiczeń". "Ciekawe" - pomyślałem.
Popatrzyłem się na jej torbę i zapytałem się co ćwiczy. Odpowiedziała, że od dziecka ćwiczy tańce towarzskie i właśnie teraz wybiera się na trening. Już miałem mówić, że mogę przechować kamień i życzyć jej powodzenia, kiedy przypomniałem sobie o jednym.
Ania wspomniała wczoraj, że bardzo chciałaby nauczyć się Japońskiego, ale nikt w okolicy nie prowadzi tego typu zajęć.
Stwierdziłem, że to dobra okazja, żeby "stworzyć" do tego odpowiednią osobę. Odpowiedziałem jej "Po tylu latach ćwiczeń to Pani pewnie prowadzi zajęcia. Jak Pani znajduje czas, żeby łączyć to z nauką w szkole językowej".
 
 Wtedy kamień ponownie zaczął świecić. Kimiko troszkę urosła, na oko stała się o 10-15 lat starsza. Jej ubranie zmieniło się na szarę sukienkę, a jej buty w sandały na wysokich obcasach. Na jej twarzy pojawił się troszkę ostrzejszy makijaż, a w jej rękach uformowała się torebka.
Ale nie tylko ona się zmieniła. W miejscu gdzie stała jej matka zauważyłem mała dziewczynkę. Podeszła do Kimiko i powiedziała "Mamusiu nie idź do pracy", kimiko odpowiedziała "Muszę Kisami, idź do domu do tatusia, mamusia wróci zanim się obejrzysz" - uśmiechnęła się.
Dziewczynka poszła zasmucona do domu. "Jak widzi Pan nie jest to łatwe, ale mam kochającego męża, który mnie wspiera i opiekuje się naszą córeczką. Praca w szkółce nie zabiera za dużo czasu, bo nie ma dużo uczniów, a zajęcia z tańców traktuję bardziej jako hobby niż pracę, jednak czasami przed turniejami schodzi na nich sporo czasu. No nic ja muszę lecieć, niech pozdrowi Pan Anię." - Odpowiedziała, po czym poszła w stroną samochodu chodząc w tych butach jakby robiła to całe życie.
Nie spodziewałem się, że kamień aż w takim stopniu wpływa na rzeczywistość, ale w takim wypadku mam dla niego bardzo dobre zastosowanie...

Changing Stone Part 1 English Version

I was coming home from university when a woman accosted me on the street. She gave me a glowing stone and said that whoever would hold this stone would be susceptible to my suggestions.
I wanted to ask what exactly she meant, but as soon as I looked at the stone, she disappeared from my view. "Strange" - I thought, putting the stone into my pocket.
On the way, I hooked up to the shop, and under the store, as usual, I was chewed by a begging asking for money for alcohol. I hate them. They are always so drunk that they barely talk and even when you say you will not let it go away.
That was also the case here. I remembered about the stone, maybe if I give him a stone and tell him to go away, he will go.
I gave him a stone, he asked, "I don't need that. I just want money, I will not exchange alcohol for it." Upset I said that people like him just spoil society and that he is wasting his life instead of being a normal man who works on himself.
Then the stone began to glow and the menel to change. His posture has become more straightened, his clothes became clean and ironed, his hairstyle has become overwhelmed, and his dirty beard has disappeared.
In fact, it was hard to see that it was the same man. He looked at me and said, "I'm sorry, I do not know why I asked you for money." I asked if everything was all right.
He replied that yes. He was coming back from work and does not know why he came to me and asked for money. It looks like he does not remember his life as a żul. Then I understood how the stone works.
When someone is holding him, I can influence his life, change his appearance, and maybe even history. I wanted to test the stone on him even more. I asked where he works. He replied that he was working on the construction site nearby.
Being curious if it will work, I answered that a beautiful woman like her should rather work as a secretary. It happened exactly what I expected. The stone began to shine and his body changed.
First, his hair changed color and became a lot longer. Then his face became more feminine and slim, there were no traces of the chin. His hands became thinner, his hair was gone, his hands became smaller and his nails were longer.
The next changes were on his torso. His silhouette changed completely, the hips became wider and his figure became slim. A large breast appeared on his chest. His buttocks grew significantly, and the penis probably disappeared considering the changes are taking place from head to toe.
His legs became slimmer and longer, hair was completely gone. Then his clothes began to change. His sneakers began to change color to cream, after a while completely changed into high heels. Legs in shorts began to connect, similar to the skirt.
After a moment, this woman, because the man was no longer wearing a skirt similar to her shoes. Underneath the T-shirt, something began to form, probably a bra, and the T-Shirt itself seemed to be getting smaller.
What's left of the T-Shirt has turned into a black T-shirt. Makeup started to appear on her face, and a tiny handbag appeared in her hand.
She was confused, as if she knew about the change, but after a while her posture changed and she looked at me saying "Yes, I work as a secretary nearby, I do not know why I said that at the construction site. And thank you for the compliment if we were at a similar age I would become your girlfriend "- she smiled.
Then I came up with an idea. "What are you talking about Ania? We're in the same year and you're my girlfriend," I said.
Again, the stone began to shine. The woman began to grow young, she was about 20 years old. Her hair changed color again, and her t-shirt turned into a blouse with long arms.
Her skirt turned into a skirt in a flowers, her shoes turned into pink sneakers.

The stone stopped glowing, and Ania looked at me and said, "God, why did I forget that we're walking with each other?" I came here to meet you! "
I told her that sometimes it happens to me to get such a "brain stasis" and there is nothing to worry about. Ania came up to me and kissed me saying that I am a great boyfriend. I grabbed her hand and together we went on a date to the cinema.  

Kamien zmian czesc pierwsza Polska wersja

Wracałem do domu z uczelni kiedy na ulicy zaczepiła mnie jakaś kobieta. Dała mi świecący na złoto kamień i powiedziała, że ktokolwiek będzie trzymał ten kamień ten będzie podatny na moje sugestie.
Chciałem się zapytać o co dokładnie jej chodzi, ale kiedy tylko spojrzałem na kamień, ona znikneła z mojego pola widzenia. "Dziwne" - pomyślałem, chowając kamień do kieszeni.
Po drodze zahaczyłem o sklep, a pod sklepem jak zwykle zaczępił mnie jakiś żul prosząc o pieniądze na alkohol. Nienawidzę ich. Zawsze są tak pijani, że ledwo mówią i nawet gdy powiesz, że nie dasz to się nie odczepią.
Tak też było w tym przypadku. Przypomniałem sobie o kamieniu, może jeżeli dam mu kamień i powiem żeby sobie poszedł to się odczepi.
Dałem mu kamień, zapytał "Po co mi to? Ja chcę tylko pieniądze, tego na alkohol nie zamienię". Zdenerwowany powiedziałem, że tacy ludzie jak on tylko psują społeczeństwo i że marnuje życie zamiast być normalnym mężczyzną, który pracuje na siebie.
Wtedy kamień zaczął świecić, a menel się zmieniać. Zmieniła się jego postura na bardziej wyprostowaną, jego ciuchy ma czyste i wyprasowane, jego fryzura stała się ogarnięta, a brudna broda zniknęła.
Właściwie z wyglądu ciężko było ogarnąć, że to ten sam człowiek. Popatrzył się na mnie i powiedział "Przepraszam, nie wiem czemu prosiłem cię o pieniądze." Zapytałem się czy wszystko w porządku.
Odpowiedział, że tak. Wracał właśnie z pracy i nie wie czemu do mnie podszedł i prosił o pieniądze. Wygląda na to, że nie pamięta o swoim życiu jako żul. Wtedy zrozumiałem jak działa kamień.
Gdy ktoś go trzyma mogę wpływać na jego życie, zmieniać wygląd, a być może nawet historię. Chciałem przetestować na nim kamień jeszcze bardziej. Zapytałem się gdzie pracuje. Odpowiedział, że pracuje na budowie niedaleko.
Bedąc ciekawym czy to zadziała odpowiedziałem, że taka piękna kobieta jak ona powinna raczej pracować jako sekretarka. Stało się dokładnie to czego się spodziewałem. Kamień zaczął świecić, a jego ciało się zmieniać.
Najpierw jego włosy zmianiły kolor i stały się sporo dłuższe. Następnie jego twarz stała się bardziej kobieca i smukła, nie było już śladów po brodzie. Jego ręce stały się bardziej szczupłe, znikneły z nich włosy, jego dłonie stały się mniejsze, a paznokcie dłuższe.
Następne były zmiany na jego torsie. Zmieniła się kompletnie jego sylwetka, biodra stały się szersze, a jego sylwetka stała się szczupła. Na jego klatce piersiowej pojawiły się dość duże piersi. Jego pośladki znacznie urosły, a penis prawdopodobnie znikł biorąc pod uwagę, że zmiany następują od stóp do głów.
Jego nogi stały się smuklejsze i dłuższe, całkowicie znikneły z nich włosy. Następnie zaczęły zmieniać się jego ubrania. Jego trampki zaczęły zmieniać kolor na kremowy, po chwili całkowicie zmieniły się w buty na obcasie. Nogawki w spodenkach zaczeły się łączyć upodabniając się do spódnicy.
Po chwili ta kobieta, bo mężczyzna to już nie był nosiła spódnicę w kolorze podobnym do jej butów. Pod T-shirtem zaczeło się coś formować, prawdopodobnie stanik, a samego T-Shirta jakby ubywało.
To co zostało z T-Shirta zmieniło się w czarną koszulkę. Na jej twarzy zaczął pojawiać się makijaż, a w jej dłoni pojawiła się malutka torebka.


 Kiedy kamień przestał świecić kobiera popatrzyła się w dół.
Była skonfundowana, jakby wiedziała o zmianie, ale po chwili jej postura się zmieniła i popatrzyła się na mnie mówiąc "Tak, pracuję jako sekretarka niedaleko, nie wiem czemu powiedziałam, że na budowie. A i dziękuję za komplement, gdybyśmy byli w podobnym wieku pewnie zostałabym twoją dziewczyną" - uśmiechnęła się.
Wtedy wpadłem na pewien pomysł. "O czym ty mówisz Ania? Przecież jesteśmy na tym samym roku i jesteś moją dziewczyną" - Powiedziałem.
Ponownie kamień zaczął świecić. Kobieta zaczeła młodnieć, na oko miała około 20 lat. Jej włosy ponownie zmieniły kolor, a jej koszulka zmieniła się na bluzkę z długimi ramionami.
Jej spódnica zmieniła się na spódnicę w kwiarki, jej buty zmieniły się w różowe trampki.
 Kamień przestał świecić, a Ania popatrzyła się na mnie i powiedziała "Boże! Czemu zapomniałam o tym, że ze sobą chodzimy? Przecież przyszłam tu się z tobą spotkać!".
Odpowiedziałem jej, że mi też czasami się zdaża dostać takiego "Zastoju mózgu" i nie ma się czym przejmować. Ania podeszła do mnie i mnie pocałowała mówiąc, że jestem wspaniałym chłopakiem. Złapałem ją za rękę i razem poszliśmy na randkę do kina.